#5 kawiarenka

kawa5Odcinek o tym skąd się wziąłem. Miała być mowa o mrówkach okupujących granice – zamieniło się w nagranie o wódce, papierosach, Ukrainie, Słowacji, wódce, wódce i wódce.
Zapraszam do słuchania.

Muzyka w kawiarence #5:
David – Chemin noir sur papier blanc
David – Avenue d’Italie
David – Ham ching turnunlight
w tle Afro Blue – Triplexity

Tagi: , , , , , ,

Odpowiedzi: 5 do wpisu “#5 kawiarenka”

  • Robert pisze:

    rób ten RSS rób i to rób dobrze, bo na stronie w komentarzach pojawiam się raczej po odsłuchaniu odcinka a nie jak teraz przed… Odsłucham i wrócę :)
    PS Pierwszy :P

  • Soleil pisze:

    druga!! :D dzięki mojemu przedmówcy przypomniały mi się nasze blogowe stare czasy dzięki, którym się poznaliśmy :) to jak pisałeś/piszesz zostało chyba jednogłośnie określone przyznając Ci nagrodę na bloga roku – pochwalę Ciebie tutaj publicznie bo jak znam życie za skromny na to jesteś ;) i dzięki b(l)ogu, że wygrałeś bo mogłam posłuchać sobie Twojego głosu na żywo – ehh teraz z radością bym znów tego chciała!
    a co do tematu przewodniego podcastu pamiętam jak w klasie maturalnej byliśmy we Lwowie i wszystkie palmale zostały wykupione w całym mieście i wracały z nami jako pamiątki :D do dzisiaj też wspominam jako jedną z głupot młodości jak piłam alkohol kupiony na ulicy tylko dlatego, że był czekoladowy :D oj wspomnienia zza wschodniej granicy wracają ;) i pojechałam bym je z chęcią trochę poodświeżać tylko jakoś zawsze do zachodniej granicy mi bliżej :D
    buziaki dobranockowe

  • Bez pisze:

    Namieszałeś w RSS’ie i o mało co nie przegapiłem odcinka… Przypomnij mi na wysokości poniedziałku to poinformuje o nowym RSS w bez nazwy…

  • Robert pisze:

    Dobrze, ze poza piciem mocnych alkoholi dajesz jeszcze radę nagrywać podcasty! No to wypijmy za to: zdrówko!!!

  • Papa pisze:

    Robercie obiecuję, że następny podcast będzie o alkoholach niskoprocentowych, o których nie mam zielonego pojęcia. Pozdrawiam i mam nadzieję, że dam radę. A co do zdrówka to wypaliłem z tym zdrowszym paleniem u Ciebie, a pod koniec usłyszałem, że jednak nie tak całkiem do końca z tym jest :D

Zostaw odpowiedź