Styczeń
#15 Czeski film czyli….
Autor: Papa o godz. 15:10. Kategoria: podcast
…. misz masz 15 odcinka. W którym odrobina zadumy wiosenno-jesiennej. Trochę o youtube, trochę o filmach i niekontrolowana dygresja na temat nierozwijającego się DVB-T w Polsce. Całość z muzycznymi wisienkami. Odcinek, w którym podczas nagrywania nabijam kilometry przemierzając dom wzdłuż i wszerz. Zapraszam do słuchania oraz pozostawiania swoich komentarzy odnośnie wszelkiej działalności Papa Cafe.
Muzyka:
Tabloid – The Junkie Violin Player
w tle Afro Blue – Triplexity

Papa jest chory i niestety cierpi na tym jego głos – stąd dzisiaj dla odmiany QRcast czyli odcinek podcastu, którego nie ma. Podcast który pogrążył się w nicości… Zapraszam Was do słuchania i komentowania. Mam nadzieje, że forma odpowiednia wróci szybciej niż się tego spodziewam. Bo brak głosu a możliwość mówienia niekoniecznie idą w parze.
Dzisiaj prezentuje dla Was inne, specjalne wydanie Papa Cafe. Zabiorę Was w sentymentalną podróż do czasów dzieciństwa niejednego pokolenia Polaków. Nie chce zdradzać wielu szczegółów, jednak zainteresowani dobrze wiedzą, że skoro pojawił się ten odcinek to znaczy, że dałem się namówić Robertowi i kontynuuję cykl, który nie powstałby gdyby nie nagranie Braci Retro. Zapnijcie pasy i zapraszam do słuchania. A jako początek albo uzupełnienie całej przygody zapraszam Was w dwa miejsca:
Kolejne Papy gadanie. Wspominam o zespole Iwona, który przypadł mi do gustu i który serdecznie Wam polecam – czyli pierwsze tegoroczne dogłębne odkrycie muzyczne. Przy okazji przypominam zeszłoroczne odkrycie. Gra w kości, ankieta podcastowa i na koniec o tym, że
Nowy Rok i Papa Cafe wita Was z nowymi siłami. W nagraniu numer 11 – trochę o muzyce z jamendo, trochę o sylwestrze, trochę o planach odnośnie nagrywania w tym roku. Okraszone miłą dla ucha muzyką i dużą ilością uśmiechu. Zapraszam do słuchania.


