17
Luty
Luty
#18 Kraków na weekend
Autor: Papa o godz. 04:44. Kategoria: podcast
W tym tygodniu zapraszam Was do wusłuchania materiału zarejestrowanego podczas mojego weekendowego pobytu w Krakowie. Ponad godzina jazdy bez trzymanki. Zapnijcie pasy i JEDZIEMY
Na koniec: Icarus Crash – La mujer de porcelana




-Wastawam se rano, nie?
-Noo…
-No i se patrze, nie?
-Noo…
-I co jest? Papa jest, nie?
-Noo…
-No i se zaciągam na przesłuchańsko, nie?
-Noo…
-…
-Noo…, -noo?
-Co „Noo”? … słuchać idę i tyle!
-No!!!
Nie słyszałem kasowników…


A po co Ci zegarek jak jesteś w Krakowie? A feee!
W 19-tej minucie nawet smok Wawelski się zaśmiał.
Znalazł się tester? … ale języki się plączą
Zazdroszczę tych knajpek…
No tak tramwajem to bee, ale dorożką już można jechać
No i gdzie został pęcherz opróżniony?
Patryk poza bólem głowy nie chorował?
Jak wyszła fotka ładnej bramy trochę brzydkiej?
Wysiusialiście się w odwrotnej kolejności?
…
chyba musisz Łukaszu częściej dom opuszczać
Świetne, realistyczne,prawdziwe, wykwintne. Twoja towarzyszka posiada bardzo przyjemny głos
Uwielbiam gdy dziewczyny przeklinają…. mrrrrr….
Robert: Żeby tak człowiek „wstawał se rano” i zawsze jakieś podcasty były gotowe
A teraz odpowiadam na pytania
Co to testera to po próbach z kilku butelek dotarłem do smaku śliwki
A zadanie było utrudnione bo barwy były bardzo zbliżone a smaki już się mieszały człowiekowi. Szczerze – to nawet nie wiem ile takie krakowskie dorożki kasują. Pęcherz dowieziony do domu z właścicielką
Patryka jak widziałem ostatnio to jeszcze żył jako tako, bo później już raczej w kierunku odjazdu zmierzałem. Fotka „ładnej ale trochę brzydkiej bramy” jest w zakładce Kraków (na jakiś czas tam kilka fotek wrzuciłem). Co do siusiania
to pamiętam, że Patryk i tak wszystkich przegonił
Umknęło jeszcze gdzieś z podcastu – ale zgubiliśmy drugiego dnia foremki do lodu, które później znalazły się w monopolowym
Co do podcastów poza domem, to mam nadzieję, że będzie ich więcej – ale to nie prędzej jak na wiosnę. Pogoda musi sprzyjać nagrywaniu
Koras: Miło słyszeć, że się podobało – bo była zagadka jak to zmontować wszystko w całość
Skwara: Człowiek tyle aluzji w kierunku Bez Nazwy wyprodukował między słowami, a ten mi tu z łaciną wyjeżdża
…ale ja naprawdę uwielbiam jak one przeklinają! :d
Ale nuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuda.
Cóż, potrafisz lepiej? Mr „TOPUŻYSKO”?
Oczywiście, że potrafię lepiej.
Działaj Topór – rodzimy podcasting czeka na Ciebie
Łeeee, a Papa był w Krakowie, ja się tak nie bawię, też chcę do Krakowa! O!
Zdjęcie bardzo nastrojowe Papo.
PS. I w ogóle straszne to ustrojstwo, się naszukałam zanim znalazłam miejsce, gdzie się komentuje
buuu Kate jest biedna bo posluchać nic nie może, zrobiła dzisiaj awanturę w tej sprawie i w odpowiedzi dostała 15 minutowy wykład na temat internetu cud, że po angielsku a nie po duńsku
Neg: Masz Poznań, powinno Ci wystarczyć
Podziękował, na nieszczęście niewiele tych fotek jest, a szkoda właśnie
Ważne, że przynajmniej było z czego wybierać
A co do komentarzy to nawet ta ramka na początku nie była opisana i trzeba było pokombinować, żeby było jak jest
Taki ten szablon pod tym względem niedopieszczony, ale reszta wynagradza takie małe minusy.
Kate: To co jest nie tak z tym duńskim internetem? A może pobrać plik na dysk jakiś winamp czy coś w ten deseń?
nie mogę otworzyć żadnej strony w akademiku :/ a teraz piszę z zajęć i sobie właśnie pobieram
wiemy, że problem wynika u mnie z powodu używania xp a nie visty, 7 światów z tymi komputerami jak zawsze, buziaki
Zasysam sobie odcinek Panie Papa
Jutro skomentuję
Łaaaa dziewczyny tylko nie per Pan – nie postarzać biednego Papy