#33 Deja vu i Wawrzyniec

kawa33

Dzisiejszy podkast jest o zjawisku deja vu i o Wawrzyńcu Pruskym.  Prosto z koperkowo-czereśniowego studia w Tyczynie relacja z uroczystości opłakiwania gasnącej gwiazdy polskiej blogosfery. Ja wiem, że zgubiliśmy się gdzieś po drodze i z tego wszystkiego wyszło luźne gadanie niekoniecznie na temat – ale pamiętajcie, że ten odcinek tak naprawdę jest o zjawisku deja vu i >Wawrzyńcu Pruskym<.

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 16 do wpisu “#33 Deja vu i Wawrzyniec”

  • Robert pisze:

    Первый! Еще не слушал, но мне это нравится.

  • Gówniany pisze:

    No to se wieczorkiem posłucham! :)

  • Robert pisze:

    Ale tam wesoło mieliście. Co prawda spodziewałem się czegoś innego po zapowiedziach na Facebooku, ale i tak miło się słuchało.
    Może to zabrzmi dziwnie, ale nigdy nie czytałem a już tym bardziej nie prowadziłem żadnego bloga… i nie będę prowadził pewnie… i nie będę… aaa powtarzam się? Nie to deja vu ;)

  • tomafek pisze:

    fajnie, z humorem, o niczym…mnie eta toże nrawitsja.

  • scovron pisze:

    nie na temat? To był jakiś temat??

  • Papa pisze:

    Scov: jasne, że był – mieliśmy go opłakiwać :) Chyba za bardzo rozlazły byłem po wizycie „u Jana” żeby próbować cokolwiek podrzucić ;-)

  • scovron pisze:

    to jest kara za to, że żłopaliście piwsko, podczas gdy ja się musiałem zadowolić małym – dobrze wam tak!

  • Daga pisze:

    Cudne! Wiecej!

  • Natalia pisze:

    nie dalam rady dotrwac do konca, ba nawet do 5 minuty. czlowieku czemu ty tak mlaskasz?

  • Papa pisze:

    Jestem mlaskaczem na tym dancingu ;P Nagraj coś pogadamy ;-)

  • Aliszka pisze:

    Co do fragmentu o piosence „Orła cień” nie mogę się ze wszystkim zgodzić. W tekście piosenki cień orła wzbija się niczym wiatr, nie ptak ; )

    ps. Śmiech pana Pawła jest genialny.

  • Papa pisze:

    Aaaa Scovron się załamie jak się dowie! Zniknie żelazna pozycja z jego listy absurdalnych hitów ornitologicznych ;-)

  • adra pisze:

    Troszkę to rozwlekłe z perspektywy osoby nie w temacie, ale metafizyczne przeżycia podczas schodzenia z Tarnicy były niezłe :)

  • Nem pisze:

    No,ale wymawia się ,,deża wu” (;.

  • Bestyn pisze:

    Coś się kończy i coś się zaczyna. Cichcem czytałem WP od kilku lat z rzadka zabierając głos. Trzeba przyznać, że nieco brakować będzie zabawnych historii o Dziedzicu i Potomce. Podcast kapitalny, co się uśmiałem to moje.
    pozdrawiam

  • PEPE pisze:

    Kapitalny odcinek Papo! Akurat dzisiaj go słuchałem dopiero bo dosłuchuję stare rzeczy na przemian z nowymi… Zapuściłem go jadąc właśnie przez Odrzykoń do Krosna więc w idealnym miejscu gdzie działo się część akcji odcinka!!! Ale się uśmiałem. Ekipa Scovron i Wawrzyniec wymiata… nastepnym razem masz koniecznie dać mi znać o podobnym wypadzie i basta.
    PS: Teksty mnie powaliły taką świeżością i lekkością języka …. uhhh jeszcze mnie trzyma ten odcinek. Najlepszy z Twoich starszych odcinków które ja ostatnio słuchałem.

Zostaw odpowiedź