#39 Paplacz

kawa39

Paplacz czyli moja wersja Koeselingofonu zaprasza na odcinek typowo spontaniczny pełen dygresji przeróżnych czyli taki właśnie słowny paplacz.

Muzyka na koniec:  JPFM Band – Shuffle for K.M

mp3

Tagi: ,

Odpowiedzi: 9 do wpisu “#39 Paplacz”

  • Arek RR pisze:

    Dawno pierwszy nie byłem to się wpiszę – jutro odsłuch

  • koras pisze:

    Generalnie rzecz biorąc przeszkadzająca mucha nie przeszkadza przynajmniej słuchaczowi, bo na nagraniu jej nie słychać :P

  • Wincenty Pstrowski pisze:

    trzeci to nie pierwszy, ale czołówka to czołówka.
    Co do papalacza, to cieszymy sie ze mogliśmy sprawic kuledze przyjemnosc…

    Co do muchy, to ciekawe, moze to huszpanska mucha?

  • 420 pisze:

    Koeselingofon, spontan, oraz dygresje przeróżne dobre są…
    Odcinek ciekawy, ale to już tradycja Papa Cafe.
    Wiem, że czasu zbyt dużo nie masz, ale brak czasu nie wpływa ujemnie na zawartość odcinków.
    Z tradycyjnym czeskim ahoj pozdrawiam
    Zmęczony jak pies po powrocie z Prahy, ale nie na tyle aby polskich podcastów nie słuchać i nie komentować…. mać..

  • Mary Sue pisze:

    „Mucha patrzy się na mnie z byka”, cudo :) Wyobraziłam to sobie i nie mogłam przestać chichotać.

  • Pshemko pisze:

    Paplacz rządzi! Już w polonezie miałeś na niego fazę i mówiłeś tylko przez niego ;)

  • Robert pisze:

    No to startujemy panie i panowie… nie ma to jak mieć zburzoną harmonię przez wybudzoną ze snu zimowego muchę :D
    „Bękarty Wojny” robią wrażenie, też polecam.
    Faktycznie to chyba wszyscy jesteśmy najpierw słuchaczami, potem „nagrywaczami” a dopiero po dziesięciu odcinkach w tym po podkaście wannowym stajemy się podkasterami. A propos Papa, gdzie podkast wanienny?? :D

    Pierwszy raz Papa się tak ożywił przed mikrofonem. Czyżby jakieś tajemne zioła?
    Czekam już na gości. Fajnie by było posłuchać jak rozmawiasz z „żółtkami” z Twierdzy. Może podrzuć im zooma… ;)

  • Papa pisze:

    Robercie był już odcinek wanienny ;-) 25PC dla zapominalskich ;)

    Ja ożywiłem? Czasu miałem niewiele na nagranie, a ciśnienie od kilku dni wzrastało i postanowiłem coś nagrać w trybie ekspresowym a co za tym idzie i ekspresja była inna niż zazwyczaj w moich podkastach, ale myślę że to raczej korzystnie wpływa na odcineczek (?)

  • Łukasz Lubiński pisze:

    Haha! Ja zawsze też robię eksterminację much ;) Generalnie widać po raz któryś ekspresję w głosie… Bardzo dobrze. Przyjemnie się słuchało.

    Co do funkcji alien… użyłeś Paplacza czy to Twój naturalny głos był, bo zero różnicy haha… nie no żartowałem ;)

Zostaw odpowiedź