8
Grudzień
Grudzień
#43 Kuracja
Autor: Papa o godz. 13:28. Kategoria: podcast
W dzisiejszym podkaście m.in o spektaklu Kuracja, trochę marudzenia po chorobie oraz marudzenia dla samego marudzenia. Przekonajcie się sami, zapraszam.
Muzyka w odcinku:
Tagi: Dom zły, Kuracja, Smarzowski




Hej! Ha! Spektakl „Kuracja” widziałem dawno temu w telewizji. ( o patrz Zenek ze „Złotopolskich!”
. Naprawdę kawał dobrego kina (teatru?
.
Jesli chodzi o „Dom Zły”. Strasznego smaka mam już na ten film ale prędko go nie zobaczę (może w styczniu jak będę w Polsce …
A to o czy mówisz na końcu to chyba Prawo Murphy’ego. I taki przykład : Jesli jakaś drużyna notorycznie przegrywa to znaczy, że jej kibicujesz:-)
lub
Druga kolejka jest zawsze szybsza
Polecam : http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_Murphy'ego
Ja tam staram się zawsze myśleć pozytywnie i nie zważać na takie rzeczy choć czami się się to zdarza.
Domy Zły to obowiązkowy film jak dla mnie. Choć ostatnio Papa polecał Bękarty Wojny i się strasznie zawiodłem na tym filmie
A Kuracji jeszcze nie widziałem. Trzeba będzie obejrzeć.
Adam: Kuracja mnie wgniatała w fotel w ramach oczekiwania co stanie się zaraz, jak się skończy eksperyment – uda się wyjść, nie uda… ale nie ma co spoilerować
Faktycznie coś z tym Prawem Murphyego było, że ja nie skojarzyłem tego tematu
Przemo: Wiesz to już skrajny przypadek doszukiwania się tzw. dziury w całym, generalnie nie jest to dla mnie jakiś powód do frustracji
A co do Bękartów Wojny to jesteś jedną z pierwszych osób, którym się nie podobało. Jednak wiadomo – są gusta i guściki – a o nich się nie dyskutuje. Ja jestem fanem filmów Tarantino samych w sobie, a jak jeszcze wychodzi mu jakaś perła to już całkiem opiewam w zachwyty (chociaż niektórzy się ze mną sprzeczają na temat Kill Bill’a – dla mnie słabsze filmy, dla niektórych bomba).
Jej, ile narzekasz. Dziwię się, że nie zacząłeś jeszcze psioczyć na to, że przed „Domem złym” (swoją drogą – w Płocku jeszcze nie grają, a są dwa kina; pewnie puszczą dopiero po nowym roku, bo teraz to same animacje i filmy dla dzieci związane ze świętami – lipa) puścili reklamy.
PS Jeśli podobały ci się wszystkie filmy Tarantino, to jak oceniasz „Death Proof” – zarówno jako samodzielny film, jak i w porównaniu na „Planet Terror” Rodrigueza?
Nie dosłuchałeś całkiem Piotrze
skoro nazywasz to narzekaniem. To po prostu „doszukiwanie” się w zwykłych sytuacjach tych mniej pozytywnych aspektów. Dobrze podpowiedział Adam, że mowa o tzw. prawie Murphy’ego.
Nie napisałem też, że podobały mi się wszystkie filmy Tarantino
Co nie zmienia faktu, że jestem ich fanem. Death Proof wypada słabo w porównaniu z innymi pozycjami, jednak jest w nim kilka naprawdę świetnych scen. Planet Terror nie zmęczyłem – powaga
Ja wiem jakie było założenie panów Quentina i Roberta, żeby stworzyć coś na kształt czego znali ze swojego dzieciństwa. Wieczór filmów klasy C, dwupak totalnego dziadostwa (swoją drogą w Polsce oczywiście, żeby zarobić podwójnie filmy emitowano osobno) jednak nie musi to znaczyć, że każdy to kupi. Stąd też i ja po wstępnym zapoznaniu się z efektami ich pracy nie opiewałem w takie same zachwyty jak w momencie, kiedy o takich planach słyszałem
o Kur… acja
Łukaszu, dziękuję, i jeszcze raz dziękuję.
KURACJĘ oglądałem bardzo dawno temu, mnie wgniotła w krzesło (fotela nie miałem). Opowiadałem Anitce kilkanaście dni temu o tym spektaklu ale nazwa niestety ukryła się w mrokach pamięci mojej.
A tu PAPA – Bach (Jan Sebastain?) z grubej rury trzaska tytuł.
Domu zlego jeszcze w okolicach nie grają, ale jak już pisałem mam go na oku.
A co do takich dziwnych zadarzeń to ja mam zwykle tak:
Pić się chce a piwa nie ma (już)
Osobiście odcinek oceniam bardzo pozytywnie a w zamian zapraszam Papę na Cafę
Słuchałem, słuchałem, już dawno. Jak zwykle na stronę trafiam z dużym poślizgiem.
Mianowicie. Zimowo i pozytywnie.
Chciałem Ci Papa podziękować za poprzedni odcinek, a konkretnie za część o płycie Spiętego, nie wiedziałem nawet że wyszła. Szybko zapoznałem się z materiałem i już na następny dzień byłem w empiku po nią. Dzięki!
No i ja równiez kurację zaliczyłem dawno temu w polskiej telewizji. Świetny teatr, męczyłem się na równi z głównym bohaterem. Dom zły – mniam mam ochotę na to to
Co do Praw Murphego to jedno mi sie przypomina. – Długość minuty zależy od tego po której stronie drzwi od toalety się znajdujemy. To tyle – dzieki za odcinek i narazie
Ja chce nowy odcinek!!!
Będzie Adaś, tylko soft do obróbki sobie wgram
Obecnie nie mam AA ani nic takiego
dzięki za „Kurację” – kawał naprawdę ciekawego kina-teatru tv.
Na „Dom Zły” muszę poczekać, ale zazwyczaj Papowe propozycje są warte uwagi. Nawet kino offowe jak w przypadku polskiej produkcji: „Manna” warte było uwagi. Swoją drogą jest już film „Konsumenci”, ale jeszcze nie widziałem.