Podkast w którym opowiadam o produktach z lat 90-tych jakie mocno zakorzeniły się w mojej pamięci ale które za pewno pamiętają starsi i młodsi słuchacze.
W oczekiwaniu na “coś” więcej zapraszam Was na 4 minuty z ciszą. 4 minuty stanu, który tak naprawdę może nigdy się nie wydarzyć nigdzie indziej jak tylko w naszych głowach.
Własne milczenie podkastowe irytuje mnie bardziej niż mogłoby się to wydawać… Chociaż wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że wiosna jest już gdzieś tuż za rogiem i coraz łatwiej będzie nam o nowy kawałek nieba, o miejsce na działanie dla siebie i dla innych…