#47 Leniwie i zimowo

Zimowo, leniwie i bardzo powoli Papa przed mikrofon się gramoli. A w krótkim podkaście kilka refleksji na temat zimy, która pójść sobie nie chciała oraz o absurdach wyłapanych jednego dnia w TV. Zapraszam.

Tagi: , , ,

Odpowiedzi: 8 do wpisu “#47 Leniwie i zimowo”

  • goral pisze:

    Kazda pora roku ma swoje plusy i wady. I jak to sie mowi – oby do wiosny…
    Gdyby dawac kary pieniezne za przeklinanie to obywatel musialby wziac na ten cel eksta pozyczke z banku, a panstwo i tak by te pieniadze rozkradlo i zmarnowalo.
    Skojarzenia. Amerykanski obywatel jest trzymany krotko za pysk, ale tysiace ludzi w nowym jorku przechodzi przy licznych policjantach przez ulice na czerwonym swietle i nie slyszalem, azeby ktos dostal za to mandat.
    Pozdro i oby do wiosny.

  • goral pisze:

    Przypomnialo mi sie . Zdaje sie, ze w tym tygodniu na Queensie jedna 12 latka w szkole napiasala cos na lawce( i nie bylo to niz brzydkiego) i w efekcie policja w kajdankach wyprowadzila ja ze szkoly, kilka godzin w areszcie …

  • Pshemko pisze:

    Tyle śniegu, a ja cholera w Irlandii. Uwielbiam śnieg!

  • Generalnie jakby nie było zawsze miło jest jak jest śnieg… Ale wiadomo: co za dużo to nie zdrowo. Jak dla mnie już za długo ten śnieg leży, jednak strach pomyśleć co będzie jak to wszystko zacznie topnieć…

    Co do komisji… W komisji hazardowej jest nawet Starogardzianin – Sławomir Neumann. Ale tak naprawdę to tylko my za to płacimy kupę kasy niestety.

  • Robert pisze:

    I gdzie tu sprawiedliwość? U nas po śniegu ani śladu a was zasypało. Podzielmy się tym białym puchem :)
    Tutaj policja służy ludziom i bardzo dba się o takie postrzeganie stróżów prawa. Na czerwonym także można przejść, jeśli nie stwarza się zagrożenia na drodze a kontrola drogowa nie każe mandatami za „niemanie” świateł :)

  • Papa pisze:

    Właśnie to mi się nie podoba u nas…. że jak już się zjawią to czasami nie wiadomo dlaczego i nie wiadomo po co szukają motywu za który mogliby człowieka „zgnoić”. Z tym czerwonym światłem przy braku zagrożenia wydaje się czymś co powinno być naturalne, u nas raczej nie bardzo. W Rzeszowie jest jedno miejsce mianowicie ulica Moniuszki, na której to często panowie w mundurach posmarują mandat za przekraczanie jezdni w miejscu nieoznaczonym. Robią to pomimo tego, że ruch nie jest tam aż tak wielki, samochody nie mają się nawet jak za bardzo rozpędzić, a ulica nie należy do tych o największym natężeniu ruchu. Natomiast tam, gdzie panowie w mundurach by się nie raz przydali – to niestety często ich nie ma. OK ale nie ma co się rozpisywać. Mam wrażenie, że za granicą ogólnie jest inny stosunek do władzy, respekt większy. U nas na policję pluje się za plecami, a twarzą w twarz boimy się konfrontacji z władzą, bo w świadomości żyje gdzieś wizerunek służb mundurowych z poprzedniej epoki.

  • 420 pisze:

    Dobrze Cie Papciu słyszeć
    Gratulacje z okazji srebrnych ust Podcastofonu :)
    A co do zimy to uwielbiam te porę roku
    I za oknem dalej pada biały puch…
    nie jest to żaden fragment poezji – po prostu wyjrzałem za okno…

  • Hmm, ale w poprzednim odcinku mówiłeś o magii Świąt Bożego Narodzenia… wspominając o dzieciach, dla których ten okres jest rzeczywiście magiczny. Dzieci uwielbiają śnieg ! :) W końcu, po latach… mogą na własne oczy zobaczyć czym jest TA zima, o której rodzice zawsze mówili – „za naszych czasów, to zimy były długie i mroźne” :) Wyrastamy ze Świąt i z zimy :) Kiedy przyjdzie Ci pojeździć na sankach w wieku 20-30 lat to przecz chwile przypomnisz sobie te czasy… kiedy Ty byłeś małym chłopcem który nie mógł się doczekać na pierwszy śnieg :)
    Politycznie… cóż, przestało być już dawno śmiesznie… jest to raczej smutne, gorzkie… no chyba że śmiech z bezsilności, ale ten już nie bawi.

Zostaw odpowiedź