6
Luty
Luty
#47 Leniwie i zimowo
Autor: Papa o godz. 11:53. Kategoria: podcast
Zimowo, leniwie i bardzo powoli Papa przed mikrofon się gramoli. A w krótkim podkaście kilka refleksji na temat zimy, która pójść sobie nie chciała oraz o absurdach wyłapanych jednego dnia w TV. Zapraszam.





Kazda pora roku ma swoje plusy i wady. I jak to sie mowi – oby do wiosny…
Gdyby dawac kary pieniezne za przeklinanie to obywatel musialby wziac na ten cel eksta pozyczke z banku, a panstwo i tak by te pieniadze rozkradlo i zmarnowalo.
Skojarzenia. Amerykanski obywatel jest trzymany krotko za pysk, ale tysiace ludzi w nowym jorku przechodzi przy licznych policjantach przez ulice na czerwonym swietle i nie slyszalem, azeby ktos dostal za to mandat.
Pozdro i oby do wiosny.
Przypomnialo mi sie . Zdaje sie, ze w tym tygodniu na Queensie jedna 12 latka w szkole napiasala cos na lawce( i nie bylo to niz brzydkiego) i w efekcie policja w kajdankach wyprowadzila ja ze szkoly, kilka godzin w areszcie …
Tyle śniegu, a ja cholera w Irlandii. Uwielbiam śnieg!
Generalnie jakby nie było zawsze miło jest jak jest śnieg… Ale wiadomo: co za dużo to nie zdrowo. Jak dla mnie już za długo ten śnieg leży, jednak strach pomyśleć co będzie jak to wszystko zacznie topnieć…
Co do komisji… W komisji hazardowej jest nawet Starogardzianin – Sławomir Neumann. Ale tak naprawdę to tylko my za to płacimy kupę kasy niestety.
I gdzie tu sprawiedliwość? U nas po śniegu ani śladu a was zasypało. Podzielmy się tym białym puchem
Tutaj policja służy ludziom i bardzo dba się o takie postrzeganie stróżów prawa. Na czerwonym także można przejść, jeśli nie stwarza się zagrożenia na drodze a kontrola drogowa nie każe mandatami za „niemanie” świateł
Właśnie to mi się nie podoba u nas…. że jak już się zjawią to czasami nie wiadomo dlaczego i nie wiadomo po co szukają motywu za który mogliby człowieka „zgnoić”. Z tym czerwonym światłem przy braku zagrożenia wydaje się czymś co powinno być naturalne, u nas raczej nie bardzo. W Rzeszowie jest jedno miejsce mianowicie ulica Moniuszki, na której to często panowie w mundurach posmarują mandat za przekraczanie jezdni w miejscu nieoznaczonym. Robią to pomimo tego, że ruch nie jest tam aż tak wielki, samochody nie mają się nawet jak za bardzo rozpędzić, a ulica nie należy do tych o największym natężeniu ruchu. Natomiast tam, gdzie panowie w mundurach by się nie raz przydali – to niestety często ich nie ma. OK ale nie ma co się rozpisywać. Mam wrażenie, że za granicą ogólnie jest inny stosunek do władzy, respekt większy. U nas na policję pluje się za plecami, a twarzą w twarz boimy się konfrontacji z władzą, bo w świadomości żyje gdzieś wizerunek służb mundurowych z poprzedniej epoki.
Dobrze Cie Papciu słyszeć
Gratulacje z okazji srebrnych ust Podcastofonu
A co do zimy to uwielbiam te porę roku
I za oknem dalej pada biały puch…
nie jest to żaden fragment poezji – po prostu wyjrzałem za okno…
Hmm, ale w poprzednim odcinku mówiłeś o magii Świąt Bożego Narodzenia… wspominając o dzieciach, dla których ten okres jest rzeczywiście magiczny. Dzieci uwielbiają śnieg !
W końcu, po latach… mogą na własne oczy zobaczyć czym jest TA zima, o której rodzice zawsze mówili – „za naszych czasów, to zimy były długie i mroźne”
Wyrastamy ze Świąt i z zimy
Kiedy przyjdzie Ci pojeździć na sankach w wieku 20-30 lat to przecz chwile przypomnisz sobie te czasy… kiedy Ty byłeś małym chłopcem który nie mógł się doczekać na pierwszy śnieg 
Politycznie… cóż, przestało być już dawno śmiesznie… jest to raczej smutne, gorzkie… no chyba że śmiech z bezsilności, ale ten już nie bawi.