#73 piracka tratwa podkastowa

Dryfuję na podkastowej tratwie i gadam, gadam, gadam.

Witam Was ponownie

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 5 do wpisu “#73 piracka tratwa podkastowa”

  • K. pisze:

    Nie dopłyniemy, utopimy się, rozszarpią nas rekiny, zjedzą zmutowane gupiki, rozwleką radioaktywne żółwie ninja ^^
    Rozumiem, że ten odcinek, to spowiedź – krok po kroku – z jakże porywających zdarzeń mających miejsce od sierpnia? :P Tak podziwiam tą nową stronę, i ta zieleń mnie oślepia, a Twoja filiżanka ma dziurę i kawa ucieka ;) Twoja tajemnica o mal nie powaliła mnie pod biurko… Pod wpływem ciśnienia bąbelki poszły Ci nosem i zwieracze puściły ;) Warszawiacy jacy są, każdy widzi :D Nie no, niektórzy są fajni :] Żeś się rozgadał o tym PKP, kolejarzem zostań, o! Re-we-la-cyj-ny! ;) Pozdrawiam Piracki Pogromco Duchów ;)

  • PEPE pisze:

    Kurna jak Tyś się uchował tyle miechów bez odcinka?
    Dobrze słyszeć ponownie. Nawijaj waść o tych podróżach, co były przez ostatnie pół roku. Przełamana passa milczenia, Teraz czas na odcinki ;-)
    Jestem na tak!

  • W Krakowie miałem już w tym roku wołanie: piwo jasne, piwo… ale jakoś nikt nie był zainteresowany.

    Dobrze Cię było usłyszeć, ale szkoda, że nie było o gwałtach, rabunkach i skarbach… tytuły lubią mylić ludzi.

  • 5oclock pisze:

    Bardzo przyjemne słuchowisko (o prawie drugiej w nocy) – rzekłbym: stary, dobry Papa!
    Miło słyszeć ten spokojny głos. To znak że rok zaczyna się dobrze i oby potoczył się wedle życzenia autora :)

  • TOOOOPUR pisze:

    CZEEEEŚĆ PAPA!

Zostaw odpowiedź