Jak stanowi nowa podkasterska tradycja, każdy prowadzący prędzej czy później trafia ze swoim mikrofonem do wanny. Tak też dzieje się tym razem z prowadzącym Papa Cafe. Zapraszam na krótki podkast z bąbelkami, w którym to poziom prowadzącego sięga dna…. wanny.
Na koniec podkastu a na dobry dzień dla każdego słuchacza przypominam jedną pozytywną nutę
Odsłuchano. Stop. Pośmiano się. Stop. Piosenka wymiata. Stop.
Kate
on
Kwiecień 23rd, 2009 17:55
słucham pomiędzy praniem, myciem podłogi i robieniem sałatki i po moich wszelakich podróżach wiem, że właśnie najbardziej brakuje mi mojej wanny egzamin zdany, weekend czas zaczynać oj będzie się działo!!
Rafał zostaje jeszcze pytanie czy Przemek by się z Tomafkiem zgodzili w tej jednej wannie. Jeden drugiemu by kaczuszkę zabrał, to mikrofon by sobie wyrywali…. nie wiadomo co by z tego wyszło
Robercie to prawda, że ja łapałem Arka za słowa o pięcie, ale nie dało się przejść obok tego obojętnie Sam zobacz do jakich rozmiarów się dyskusja na ten temat rozrosła
Katarzynko właśnie staram sobie jakie mogą byś skutki łączenia tych czynności bez zachowania ostrożności, szczególnie gdy ja truję za uchem Mam nadzieję, że nie zajadaliście się później sałatką z proszkiem do prania i dzisiaj nikt nie puszcza bąbelków ustami
Łukasz w takim razie czekamy na podkast wannowy w Twoim wykonaniu Mógłbyś na potrzeby odcinka zmienić nazwę podkastu na “Z wanny wzięte”, albo dostosować temat eitj tak, żeby mówić o wpływie elektrowni atomowych na kąpiel zwykłego Kowalskiego
Oj Papa, Papa…
Pijak, przemytnik i jak się teraz okazało… ONANISTA!
Nie za bardzo ta woda chlupała w tej wannie?
Nie mogłeś rączek przy sobie trzymać przynajmniej do czasu gdy wyłączysz mikrofon?
Nie mam już siły do Ciebie… może Ty opentany jesteś?
Skwarrr – Kiedyś popularne były filmy z Arnoldem Schwarzeneggerem: “Connan Barbarzyńca” i ” Connan Niszczyciel”. Teraz w Hollywood szykuje się trzecia część: “Onan Wojownik” do której jeszcze nie wybrano aktora… Pewnie Papa przygotowuje się do castingu
A ja nie mam wanny! Przeciez nie wezme zooma pod prysznic!
Dokładnie, ja też nie mam. Czy to oznacza nie mogę być podkasterem?
Nikt tak nie powiedział Przemku
Zawsze możecie z Tomafkiem uderzyć do sąsiadów i nagrywać w ich wannie
Najlepiej pod ich nieobecność, to byłby dopiero wyczynowy sport!
Papciu jak Oni by tak dwaj razem w tej wannie, to nie byłby to sport wyczynowy, a perwersja..
btw nareszcie kafejka.. idę pobrać..
Odsłuchałem najpierw suplementu do odcinka i widzę, że nie sam przeprowadziłem na Facebooku śledztwo
A teraz posłucham sobie właściwego odcinka…
Łukaszu! Nie znasz dnia ani godziny, jak Cię znowu na czymś dopadniemy. Zresztą sam nie jesteś inny, bo to w końcu nie kto inny, jak Papa dopadł Arka
Witaj w klubie PPG (podkasterów pełną gębą)

Jak ktoś nie ma wanny, to … znaczy, że się miga
Zawsze można wziąć miskę z wodą i improwizować – hehe…
Odsłuchano. Stop. Pośmiano się. Stop. Piosenka wymiata. Stop.
słucham pomiędzy praniem, myciem podłogi i robieniem sałatki i po moich wszelakich podróżach wiem, że właśnie najbardziej brakuje mi mojej wanny
egzamin zdany, weekend czas zaczynać
oj będzie się działo!!
Wysłuchałem, ciekawe bardzo…
ja też w wannie jeszcze nie wylądowałem… chociaż kto wie… może kiedyś
Pozdrawiam
Rafał zostaje jeszcze pytanie czy Przemek by się z Tomafkiem zgodzili w tej jednej wannie. Jeden drugiemu by kaczuszkę zabrał, to mikrofon by sobie wyrywali…. nie wiadomo co by z tego wyszło
Robercie to prawda, że ja łapałem Arka za słowa o pięcie, ale nie dało się przejść obok tego obojętnie
Sam zobacz do jakich rozmiarów się dyskusja na ten temat rozrosła
Katarzynko właśnie staram sobie jakie mogą byś skutki łączenia tych czynności bez zachowania ostrożności, szczególnie gdy ja truję za uchem
Mam nadzieję, że nie zajadaliście się później sałatką z proszkiem do prania i dzisiaj nikt nie puszcza bąbelków ustami
Łukasz w takim razie czekamy na podkast wannowy w Twoim wykonaniu
Mógłbyś na potrzeby odcinka zmienić nazwę podkastu na “Z wanny wzięte”, albo dostosować temat eitj tak, żeby mówić o wpływie elektrowni atomowych na kąpiel zwykłego Kowalskiego
Pozytywnie pluskasz w wodzie
Oj Papa, Papa…
Pijak, przemytnik i jak się teraz okazało… ONANISTA!
Nie za bardzo ta woda chlupała w tej wannie?
Nie mogłeś rączek przy sobie trzymać przynajmniej do czasu gdy wyłączysz mikrofon?
Nie mam już siły do Ciebie… może Ty opentany jesteś?
Papa samo zło
Strach się bać…. co się jeszcze wyda
Skwarrr – Kiedyś popularne były filmy z Arnoldem Schwarzeneggerem: “Connan Barbarzyńca” i ” Connan Niszczyciel”. Teraz w Hollywood szykuje się trzecia część: “Onan Wojownik” do której jeszcze nie wybrano aktora… Pewnie Papa przygotowuje się do castingu