#35 Deszczowy odcinek

kawa35

Spontaniczny deszczowy odcinek podkastu Papa Cafe nadający się do słuchania w każdą pogodę. Zapraszam na improwizowane gadanie pod osłoną nocy, w którym tłem całego przedsięwzięcia stał się deszcz.

mp3

Sierpień 23, 2009 · Opublikowano w podcast  

Komentarze

8 Komentarze/y do “#35 Deszczowy odcinek”

  1. Robert on Sierpień 24th, 2009 17:44

    A można zdementować dementowanie Papy? Nie?
    No to powiem o halucynacjach wzrokowych i słuchowych, jakie mnie dopadły podczas wizyty w Market Harorough.
    Otóż na jednym z puszczonych wideo pewien jegomość niesamowicie podobny, wręcz kropka w kropkę do Papy, śpiewał po niemiecku, bujając się niczym zawodowy tancerz. Wokół niego bawili się inni weselni goście.
    Nie wspomnę o wzroku błędnego rycerza, ale jak pewnie wiadomo stałym słuchaczom podkastowej kawiarenki, Papa za kołnierz nie wylewa… hehe.

    Zdecydowanie nie potrzebujesz koeselingofonu w Papa Cafe, ale chętnie pożyczę jak tylko będziesz potrzebował. Kto wie? Może wykorzystasz inną funkcję tego urządzenia a mianowicie opcję zniewalania panienek ;)

    Miło się słuchało, pomimo deszczowego tematu :)

  2. koras on Sierpień 26th, 2009 18:18

    Słuchałem wracając przez pół miasta piechotą i umiliło mi to podróż. Dajesz do myślenia z tym deszczem, chociaż na jesieni będzie on nam wychodził bokiem. Co za dużo to nie zdrowo.

  3. Papa on Sierpień 26th, 2009 20:22

    Robert Nie, nie możesz dementować :P Halucynacji może nie miałeś, ale oglądałeś świetny wideomontaż. Przecież wiadomo, że Adam projektuje tam różne dziwne rzeczy jak go nie ma tygodniami, mógł w między czasie machnąć i taką perełkę, którą teraz zabawia przyjezdnych ;-)

    Mówisz, że Koeselimgofon jest niezły na panienki… w sumie też ostatnio coś mało Cię widać. Wiola w pracy a Ty hasasz wesoło z tubą od “Irlandczyków” ;-)

    Koras On i w lecie potrafi wychodzić bokiem ;-)

  4. Retro Adam on Sierpień 27th, 2009 23:36

    a ja deszczu mam potąd… o dokładnie potąd!!! Słońca chcę! Ostatnio widziałem je 2 tygodnie temu:-):-)

  5. atomowy Łukasz on Wrzesień 1st, 2009 20:32

    Miło, że kolejny odcinek jest. Z pewnością ciche wielbicielki się stęskniły… tylko boją się tu napisać ;)
    Pozdrawiam

  6. filip on Wrzesień 3rd, 2009 16:21

    przesluchalem w kolejce, no pewnej kolejce…, gdzie trzeba sie podpisywac co miesiac.
    i powem ze dobry, dobry odciniek. NIe nudny,nie za szybki, taki kolejkowy, idelany i nastrojowy…

    i co wazniejsze skłonil do myslenia…

  7. Hirviak on Wrzesień 4th, 2009 16:16

    Oj Papciu.. świetny odcinek. Sam uwielbiam deszcz, uwielbiam zarówno czuć jego krople spadające na czoło, jak i bardzo lubię zasiąść z książką w ręku i ciepłą , dobrą herbatą nasłuchując każdego uderzenia kropli o szybę.

  8. adra on Wrzesień 13th, 2009 13:27

    Bardzo ciepły i nastrojowy odcinek. Świetny na wczesnojesienną słotę. Wcale się nie dłużył, bez obaw. Ja najbardziej lubię, kiedy pada, gdy jestem opatulona kocem, mam w ręku jakąś pyszną, gorącą herbatę i czytam książkę lub słucham podcastów.

    P.S. Brawo za znalezienie hymnu dla LKP :)

Zostaw komentarz