#47 Leniwie i zimowo

Zimowo, leniwie i bardzo powoli Papa przed mikrofon się gramoli. A w krótkim podkaście kilka refleksji na temat zimy, która pójść sobie nie chciała oraz o absurdach wyłapanych jednego dnia w TV. Zapraszam.

Luty 6, 2010 · Opublikowano w podcast  

Komentarze

7 Komentarze/y do “#47 Leniwie i zimowo”

  1. goral on Luty 6th, 2010 15:34

    Kazda pora roku ma swoje plusy i wady. I jak to sie mowi – oby do wiosny…
    Gdyby dawac kary pieniezne za przeklinanie to obywatel musialby wziac na ten cel eksta pozyczke z banku, a panstwo i tak by te pieniadze rozkradlo i zmarnowalo.
    Skojarzenia. Amerykanski obywatel jest trzymany krotko za pysk, ale tysiace ludzi w nowym jorku przechodzi przy licznych policjantach przez ulice na czerwonym swietle i nie slyszalem, azeby ktos dostal za to mandat.
    Pozdro i oby do wiosny.

  2. goral on Luty 6th, 2010 16:22

    Przypomnialo mi sie . Zdaje sie, ze w tym tygodniu na Queensie jedna 12 latka w szkole napiasala cos na lawce( i nie bylo to niz brzydkiego) i w efekcie policja w kajdankach wyprowadzila ja ze szkoly, kilka godzin w areszcie …

  3. Pshemko on Luty 6th, 2010 19:45

    Tyle śniegu, a ja cholera w Irlandii. Uwielbiam śnieg!

  4. Łukasz Lubiński on Luty 6th, 2010 20:56

    Generalnie jakby nie było zawsze miło jest jak jest śnieg… Ale wiadomo: co za dużo to nie zdrowo. Jak dla mnie już za długo ten śnieg leży, jednak strach pomyśleć co będzie jak to wszystko zacznie topnieć…

    Co do komisji… W komisji hazardowej jest nawet Starogardzianin – Sławomir Neumann. Ale tak naprawdę to tylko my za to płacimy kupę kasy niestety.

  5. Robert on Luty 8th, 2010 22:52

    I gdzie tu sprawiedliwość? U nas po śniegu ani śladu a was zasypało. Podzielmy się tym białym puchem :)
    Tutaj policja służy ludziom i bardzo dba się o takie postrzeganie stróżów prawa. Na czerwonym także można przejść, jeśli nie stwarza się zagrożenia na drodze a kontrola drogowa nie każe mandatami za “niemanie” świateł :)

  6. Papa on Luty 9th, 2010 00:35

    Właśnie to mi się nie podoba u nas…. że jak już się zjawią to czasami nie wiadomo dlaczego i nie wiadomo po co szukają motywu za który mogliby człowieka “zgnoić”. Z tym czerwonym światłem przy braku zagrożenia wydaje się czymś co powinno być naturalne, u nas raczej nie bardzo. W Rzeszowie jest jedno miejsce mianowicie ulica Moniuszki, na której to często panowie w mundurach posmarują mandat za przekraczanie jezdni w miejscu nieoznaczonym. Robią to pomimo tego, że ruch nie jest tam aż tak wielki, samochody nie mają się nawet jak za bardzo rozpędzić, a ulica nie należy do tych o największym natężeniu ruchu. Natomiast tam, gdzie panowie w mundurach by się nie raz przydali – to niestety często ich nie ma. OK ale nie ma co się rozpisywać. Mam wrażenie, że za granicą ogólnie jest inny stosunek do władzy, respekt większy. U nas na policję pluje się za plecami, a twarzą w twarz boimy się konfrontacji z władzą, bo w świadomości żyje gdzieś wizerunek służb mundurowych z poprzedniej epoki.

  7. 420 on Luty 10th, 2010 00:57

    Dobrze Cie Papciu słyszeć
    Gratulacje z okazji srebrnych ust Podcastofonu :)
    A co do zimy to uwielbiam te porę roku
    I za oknem dalej pada biały puch…
    nie jest to żaden fragment poezji – po prostu wyjrzałem za okno…

Zostaw komentarz