Zimowo, leniwie i bardzo powoli Papa przed mikrofon się gramoli. A w krótkim podkaście kilka refleksji na temat zimy, która pójść sobie nie chciała oraz o absurdach wyłapanych jednego dnia w TV. Zapraszam.
Kazda pora roku ma swoje plusy i wady. I jak to sie mowi – oby do wiosny…
Gdyby dawac kary pieniezne za przeklinanie to obywatel musialby wziac na ten cel eksta pozyczke z banku, a panstwo i tak by te pieniadze rozkradlo i zmarnowalo.
Skojarzenia. Amerykanski obywatel jest trzymany krotko za pysk, ale tysiace ludzi w nowym jorku przechodzi przy licznych policjantach przez ulice na czerwonym swietle i nie slyszalem, azeby ktos dostal za to mandat.
Pozdro i oby do wiosny.
Przypomnialo mi sie . Zdaje sie, ze w tym tygodniu na Queensie jedna 12 latka w szkole napiasala cos na lawce( i nie bylo to niz brzydkiego) i w efekcie policja w kajdankach wyprowadzila ja ze szkoly, kilka godzin w areszcie …
Generalnie jakby nie było zawsze miło jest jak jest śnieg… Ale wiadomo: co za dużo to nie zdrowo. Jak dla mnie już za długo ten śnieg leży, jednak strach pomyśleć co będzie jak to wszystko zacznie topnieć…
Co do komisji… W komisji hazardowej jest nawet Starogardzianin – Sławomir Neumann. Ale tak naprawdę to tylko my za to płacimy kupę kasy niestety.
I gdzie tu sprawiedliwość? U nas po śniegu ani śladu a was zasypało. Podzielmy się tym białym puchem
Tutaj policja służy ludziom i bardzo dba się o takie postrzeganie stróżów prawa. Na czerwonym także można przejść, jeśli nie stwarza się zagrożenia na drodze a kontrola drogowa nie każe mandatami za “niemanie” świateł
Właśnie to mi się nie podoba u nas…. że jak już się zjawią to czasami nie wiadomo dlaczego i nie wiadomo po co szukają motywu za który mogliby człowieka “zgnoić”. Z tym czerwonym światłem przy braku zagrożenia wydaje się czymś co powinno być naturalne, u nas raczej nie bardzo. W Rzeszowie jest jedno miejsce mianowicie ulica Moniuszki, na której to często panowie w mundurach posmarują mandat za przekraczanie jezdni w miejscu nieoznaczonym. Robią to pomimo tego, że ruch nie jest tam aż tak wielki, samochody nie mają się nawet jak za bardzo rozpędzić, a ulica nie należy do tych o największym natężeniu ruchu. Natomiast tam, gdzie panowie w mundurach by się nie raz przydali – to niestety często ich nie ma. OK ale nie ma co się rozpisywać. Mam wrażenie, że za granicą ogólnie jest inny stosunek do władzy, respekt większy. U nas na policję pluje się za plecami, a twarzą w twarz boimy się konfrontacji z władzą, bo w świadomości żyje gdzieś wizerunek służb mundurowych z poprzedniej epoki.
Dobrze Cie Papciu słyszeć
Gratulacje z okazji srebrnych ust Podcastofonu
A co do zimy to uwielbiam te porę roku
I za oknem dalej pada biały puch…
nie jest to żaden fragment poezji – po prostu wyjrzałem za okno…
Kazda pora roku ma swoje plusy i wady. I jak to sie mowi – oby do wiosny…
Gdyby dawac kary pieniezne za przeklinanie to obywatel musialby wziac na ten cel eksta pozyczke z banku, a panstwo i tak by te pieniadze rozkradlo i zmarnowalo.
Skojarzenia. Amerykanski obywatel jest trzymany krotko za pysk, ale tysiace ludzi w nowym jorku przechodzi przy licznych policjantach przez ulice na czerwonym swietle i nie slyszalem, azeby ktos dostal za to mandat.
Pozdro i oby do wiosny.
Przypomnialo mi sie . Zdaje sie, ze w tym tygodniu na Queensie jedna 12 latka w szkole napiasala cos na lawce( i nie bylo to niz brzydkiego) i w efekcie policja w kajdankach wyprowadzila ja ze szkoly, kilka godzin w areszcie …
Tyle śniegu, a ja cholera w Irlandii. Uwielbiam śnieg!
Generalnie jakby nie było zawsze miło jest jak jest śnieg… Ale wiadomo: co za dużo to nie zdrowo. Jak dla mnie już za długo ten śnieg leży, jednak strach pomyśleć co będzie jak to wszystko zacznie topnieć…
Co do komisji… W komisji hazardowej jest nawet Starogardzianin – Sławomir Neumann. Ale tak naprawdę to tylko my za to płacimy kupę kasy niestety.
I gdzie tu sprawiedliwość? U nas po śniegu ani śladu a was zasypało. Podzielmy się tym białym puchem
Tutaj policja służy ludziom i bardzo dba się o takie postrzeganie stróżów prawa. Na czerwonym także można przejść, jeśli nie stwarza się zagrożenia na drodze a kontrola drogowa nie każe mandatami za “niemanie” świateł
Właśnie to mi się nie podoba u nas…. że jak już się zjawią to czasami nie wiadomo dlaczego i nie wiadomo po co szukają motywu za który mogliby człowieka “zgnoić”. Z tym czerwonym światłem przy braku zagrożenia wydaje się czymś co powinno być naturalne, u nas raczej nie bardzo. W Rzeszowie jest jedno miejsce mianowicie ulica Moniuszki, na której to często panowie w mundurach posmarują mandat za przekraczanie jezdni w miejscu nieoznaczonym. Robią to pomimo tego, że ruch nie jest tam aż tak wielki, samochody nie mają się nawet jak za bardzo rozpędzić, a ulica nie należy do tych o największym natężeniu ruchu. Natomiast tam, gdzie panowie w mundurach by się nie raz przydali – to niestety często ich nie ma. OK ale nie ma co się rozpisywać. Mam wrażenie, że za granicą ogólnie jest inny stosunek do władzy, respekt większy. U nas na policję pluje się za plecami, a twarzą w twarz boimy się konfrontacji z władzą, bo w świadomości żyje gdzieś wizerunek służb mundurowych z poprzedniej epoki.
Dobrze Cie Papciu słyszeć
Gratulacje z okazji srebrnych ust Podcastofonu
A co do zimy to uwielbiam te porę roku
I za oknem dalej pada biały puch…
nie jest to żaden fragment poezji – po prostu wyjrzałem za okno…