Własne milczenie podkastowe irytuje mnie bardziej niż mogłoby się to wydawać… Chociaż wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że wiosna jest już gdzieś tuż za rogiem i coraz łatwiej będzie nam o nowy kawałek nieba, o miejsce na działanie dla siebie i dla innych…
Dobre Papa, tylko za krotkie nieco, chcialoby sie posluchac wiecej
1) A jakie to nieprzyjemne wizje relacji, ktore mogly by laczyc mloda dziewczyne i starszego mezczyzne siedzacych w rogu?
2) Czy artystom mozna wiecej?
3) Widzac mloda, piekna dziewczyne nie myslisz czasem, ze urodziles sie za wczesnie?
Zawstydzasz tych co nie nagrywają… mea culpa…
Wyobraziłem sobie narratora nie jako gościa siedzącego na środku sali, lecz jako odpoczywającego barmana z pewnej Twierdzy… tylko co w tym lokalu robią artyści? Czyżby to była wizja przyszłości, czy też raczej mamy do czynienia z wizją ze snu w którym umysł uszlachetnił stałych bywalców a więc lokalnych “artystów” ??
Góral: Też wydawało mi się, że z papierowej wersji na czytaną będzie tego więcej… a co do akcji to jak sam widzisz, wiało nudą to oczekiwanie.
Ad 1. Wydawało mi się na początku, że oni może coś ten teges Niekoniecznie na czystych zasadach, ale na stoliku po jej stronie nie było nic (piwa, wody, herbaty, kawy, soku…. ) co już świadczy o tym, że jakakolwiek korzyść materialna tego spotkania odpadała. Swoja drogą zastanawiałem się czy nie zaproponował jej herbaty (bo sam popijał) a może była na tyle skromna, że odmówiła. Kto wie Ludzie są nieodgadnieni, sytuacje są nieprzewidywalne i ciężko się domyślić jakimi przesłankami kierują się ludzie w danym momencie.
Ad 2. Dobre pytanie Może nie tyle, że można więcej ale więcej im się wybacza. Inaczej postrzegają a co za tym idzie i prezentują rzeczywistość. Często chcą zerwać z szablonami, konwenansami … zrobić coś inaczej.
Ad 3. Widząc młodą piękną kobietę – czuję, że lata uciekają. Szczególnie stary to ja tam jeszcze nie jestem ale młodszy to już na pewno nie będę.
Robert:To był inny lokal w ostatnie niedzielne popołudnie
Zajebiście Papciu… tego trzeba na wiosenne roztopy…
Forma wraca, Papcio już nie marudzi na zimową szarugę, i bierz esie do roboty. Kiedy następny odcinek, no wiesz, złote usta 2009 czyli pierwsza trójka zoooooobowiązuje do regularnych wydawań głosu…
uch, no fajnie, tylko dlaczego jak ktoś widzi młodą dziewczynę ze starszym gościem to zaraz ma daleko idące skojarzenia? chyba nigdzie już nie wyjdę sama z ojcem…
a tak poza tym to bardzo ciekawy odcinek, ale kończy się tak jakoś nagle…
Pure: Co do relacji to fakt faktem niesprawiedliwe pierwsze skojarzenie, ale to wina że się naczytałem o tych wszystkich małolatach, które znalazły “nieciekawy” sposób na życie. A co do wychodzenia z tatą, to miałem znajomą którą ojciec zabierał w różne miejsca, ale często gęsto musiała zabierać ze sobą swoje koleżanki. To dopiero musiało wyglądać
Co do odcinka – to po prostu wycinek niedzieli… może kiedyś będzie więcej… (albo jak nie raz już było jako, krótkie wstawki do odcinków)
O, nowy kompotCast! Nice
Dobre Papa, tylko za krotkie nieco, chcialoby sie posluchac wiecej
1) A jakie to nieprzyjemne wizje relacji, ktore mogly by laczyc mloda dziewczyne i starszego mezczyzne siedzacych w rogu?
2) Czy artystom mozna wiecej?
3) Widzac mloda, piekna dziewczyne nie myslisz czasem, ze urodziles sie za wczesnie?
Pozdro bez kiziania sie pyta o szyje.
Krótko, zwięźle i na temat… Mnie czasami też drażni, że nic nie nagrywam ;]
Zawstydzasz tych co nie nagrywają… mea culpa…
Wyobraziłem sobie narratora nie jako gościa siedzącego na środku sali, lecz jako odpoczywającego barmana z pewnej Twierdzy… tylko co w tym lokalu robią artyści? Czyżby to była wizja przyszłości, czy też raczej mamy do czynienia z wizją ze snu w którym umysł uszlachetnił stałych bywalców a więc lokalnych “artystów” ??
Góral: Też wydawało mi się, że z papierowej wersji na czytaną będzie tego więcej… a co do akcji to jak sam widzisz, wiało nudą to oczekiwanie.
Ad 1. Wydawało mi się na początku, że oni może coś ten teges
Niekoniecznie na czystych zasadach, ale na stoliku po jej stronie nie było nic (piwa, wody, herbaty, kawy, soku…. ) co już świadczy o tym, że jakakolwiek korzyść materialna tego spotkania odpadała. Swoja drogą zastanawiałem się czy nie zaproponował jej herbaty (bo sam popijał) a może była na tyle skromna, że odmówiła. Kto wie
Ludzie są nieodgadnieni, sytuacje są nieprzewidywalne i ciężko się domyślić jakimi przesłankami kierują się ludzie w danym momencie.
Ad 2. Dobre pytanie
Może nie tyle, że można więcej ale więcej im się wybacza. Inaczej postrzegają a co za tym idzie i prezentują rzeczywistość. Często chcą zerwać z szablonami, konwenansami … zrobić coś inaczej.
Ad 3. Widząc młodą piękną kobietę – czuję, że lata uciekają. Szczególnie stary to ja tam jeszcze nie jestem ale młodszy to już na pewno nie będę.
Robert:To był inny lokal w ostatnie niedzielne popołudnie
Świetna forma! Słuchałem z rozmarzoną miną wczuwając się w sytuację podmiotu mówiącego. Rób coś takiego częściej.
Zajebiste Papciu…
Potrzeba mi tego było…
Zajebiście Papciu… tego trzeba na wiosenne roztopy…
Forma wraca, Papcio już nie marudzi na zimową szarugę, i bierz esie do roboty. Kiedy następny odcinek, no wiesz, złote usta 2009 czyli pierwsza trójka zoooooobowiązuje do regularnych wydawań głosu…
ff
Wgniotło nie w krzesło.
W refleksjach jesteś Mistrzem…
Super. Po prostu super.
uch, no fajnie, tylko dlaczego jak ktoś widzi młodą dziewczynę ze starszym gościem to zaraz ma daleko idące skojarzenia? chyba nigdzie już nie wyjdę sama z ojcem…
a tak poza tym to bardzo ciekawy odcinek, ale kończy się tak jakoś nagle…
Bardzo cieszy mnie takie przyjęcie
Pure: Co do relacji to fakt faktem niesprawiedliwe pierwsze skojarzenie, ale to wina że się naczytałem o tych wszystkich małolatach, które znalazły “nieciekawy” sposób na życie. A co do wychodzenia z tatą, to miałem znajomą którą ojciec zabierał w różne miejsca, ale często gęsto musiała zabierać ze sobą swoje koleżanki. To dopiero musiało wyglądać
Co do odcinka – to po prostu wycinek niedzieli… może kiedyś będzie więcej… (albo jak nie raz już było jako, krótkie wstawki do odcinków)
Albo wydarzyło się to naprawdę albo to wpływ nieocenionego złocistego płynu. Tak czy siak: ładne to;-)
Hmm, nie ma to jak wypić sobie piwo… o czym ja pisze ?!? Ja już nie lubię piwa
Kiedyś o tym opowiem, ale dość o sobie !
Papciu, BARDZO dobre, krótkie powalające pięć minut ! Jestem pod wrażeniem !