Obiecałem, że podcast robiony telefonem był ostatni? OK, ale o videocastach nic nie wspominałem. I tak powstało drugie video. O czym tym razem? Mamy film niemy, jednak nic się nie martwcie, w tle usypia lektor. Są to podziękowania za to, że papacafe.pl jest i wygląda jak wygląda, a w tle wstrząśnięty ale niemieszany Papa. Wyglądam słabo, ale to po ciągnącej się chorobie, nie wmawiać środków rozweselających. 3:00 minutki do obejrzenia w przerwie czekania na kolejne wydanie Papa Cafe. Zapraszam i pozdrawiam wszystkich odwiedzających. Komentarze niefortunnie w prawym górnym rogu wylądowały.
Videocast, wideokast – a właściwie powinno być vodcast (video on demand). Czyli Papa pokazuje swoje mało urocze oblicze, ale nie uciekajcie drogie panie i panowie, będzie winko! Zapraszam na krótkie video w trakcie oczekiwania na 11 odsłonę podcastu Papa Cafe.