Odcinek w którym nadużywam słów podcast, podcastu, podcasty, podcastowa, podcastowej Odcinek odzyskiwany, z nicości. Odcinek bez wokalu. Odcinek o tym, że psują nam oczekiwanie na święta. Dawka gadania, trochę muzyki oraz ucieczka dzikusa przed dzikiem. Zapraszam.
Filip_Nie Tylko Dla Orlow
on
Listopad 18th, 2008 01:23
3rd time lucky czyli narazie bez rewelacji, ale widać progres, albo jak kto woli postęp.
Jestem ciekawy jak to się rozwinie, jak kolega będzie tematycznie sie do świata nastawiał – czyli o czym, itp… Początki są trudne, ale słychać dobrze, że kolega ma gadane… ))
Narazie jak już pisałem, miło sie słucha.
Robert (Próba Mikrofonu)
on
Listopad 21st, 2008 04:30
Słychać poszukiwania balansu pomiędzy muzyką a tekstem. Na tą chwilę nic nie będę sugerował, bo potrzeba czasu, by samo się wyklarowało, co lubisz i co większą radość daje z odsłuchiwania. O gustach muzycznych się nie dyskutuje, ale mnie taki styl pasuje Najważniejsze, że dzieje się coś! Tak trzymaj! Pisał inny nieopierzony jeszcze – Robert
Soleil
on
Listopad 23rd, 2008 01:01
cała Portugalia jest już świątecznie oświetlona, choinka na każdej sklepowej wystawie, z radia słychać kolędy ale to jeszcze nic, zabiły mnie dopiero bombki na palmie w Londynie po aferze sprzed dwóch lat symboliczne ozdoby a w u nas we Wrocławiu parę tylko choinek na mieście za to za oknami śnieg do usłyszenia!
alexandrowiczówna
on
Marzec 11th, 2009 23:49
słodko się słucha mości papo:) całkiem całkiem wprowadza w stan alfa przed snem.. w każdym razie mógłbyś hipnotyzować głosem jakbyś chciał:) co do nastroju przedświątecznego to więkrzość to niczemu niesłużąca komercja od1 listopoada do której trzeba się przyzwyczaić jak do braku sniegu na święta i trzeba ją odróżnić od jak mówisz prawdziwych świąt;> dla mnię zaczynają się z zastaniem mamy przy stole w kuchni przed kartką papieru zamyśloną co w tym roku oprócz karpia i pierogów ma ochote nam ugotować;> lub kiedy bracia pytają mnie: ola kiedy przyjdzie Święty Mikołaj??
myślałam, że nie można tak bezkarnie powoli mówić bo ludzie pozasypiają, a okazuje się, że jednak można i to z całkiem niezłym skutkiem;>
Mam nadzieję, że nie usypia za bardzo Niestety później odcinki nabierają tempa i już nie snuję się tak powoli w słowach…. chociaż może warto do tego wrócić
Na szczęście to nie radio, na szczęście tu nikt nie ciśnie i można sobie pozwolić na spowolnienie w świecie, który na co dzień pędzi do przodu jak szalony
3rd time lucky czyli narazie bez rewelacji, ale widać progres, albo jak kto woli postęp.
Jestem ciekawy jak to się rozwinie, jak kolega będzie tematycznie sie do świata nastawiał – czyli o czym, itp… Początki są trudne, ale słychać dobrze, że kolega ma gadane…
))
Narazie jak już pisałem, miło sie słucha.
Słychać poszukiwania balansu pomiędzy muzyką a tekstem. Na tą chwilę nic nie będę sugerował, bo potrzeba czasu, by samo się wyklarowało, co lubisz i co większą radość daje z odsłuchiwania. O gustach muzycznych się nie dyskutuje, ale mnie taki styl pasuje
Najważniejsze, że dzieje się coś! Tak trzymaj! Pisał inny nieopierzony jeszcze – Robert
cała Portugalia jest już świątecznie oświetlona, choinka na każdej sklepowej wystawie, z radia słychać kolędy ale to jeszcze nic, zabiły mnie dopiero bombki na palmie
do usłyszenia!
w Londynie po aferze sprzed dwóch lat symboliczne ozdoby a w u nas we Wrocławiu parę tylko choinek na mieście za to za oknami śnieg
słodko się słucha mości papo:) całkiem całkiem wprowadza w stan alfa przed snem.. w każdym razie mógłbyś hipnotyzować głosem jakbyś chciał:) co do nastroju przedświątecznego to więkrzość to niczemu niesłużąca komercja od1 listopoada do której trzeba się przyzwyczaić jak do braku sniegu na święta i trzeba ją odróżnić od jak mówisz prawdziwych świąt;> dla mnię zaczynają się z zastaniem mamy przy stole w kuchni przed kartką papieru zamyśloną co w tym roku oprócz karpia i pierogów ma ochote nam ugotować;> lub kiedy bracia pytają mnie: ola kiedy przyjdzie Święty Mikołaj??
myślałam, że nie można tak bezkarnie powoli mówić bo ludzie pozasypiają, a okazuje się, że jednak można i to z całkiem niezłym skutkiem;>
Mam nadzieję, że nie usypia za bardzo
Niestety później odcinki nabierają tempa i już nie snuję się tak powoli w słowach…. chociaż może warto do tego wrócić
Na szczęście to nie radio, na szczęście tu nikt nie ciśnie i można sobie pozwolić na spowolnienie w świecie, który na co dzień pędzi do przodu jak szalony