podcastowa kawiarenka #3

kawa3Odcinek w którym nadużywam słów podcast, podcastu, podcasty, podcastowa, podcastowej :) Odcinek odzyskiwany, z nicości. Odcinek bez wokalu. Odcinek o tym, że psują nam oczekiwanie na święta. Dawka gadania, trochę muzyki oraz ucieczka dzikusa przed dzikiem. Zapraszam.

Muzyka w tej kawiarence:
Talco – Rachel
Black KisS – Calcium
w tle Afro Blue – Triplexity
Ucieczka dzikusa przed dzikiem – Niezależne Podziemie Muzyczne

mp3

Listopad 17, 2008 · Opublikowano w podcast  

Komentarze

5 Komentarze/y do “podcastowa kawiarenka #3”

  1. Filip_Nie Tylko Dla Orlow on Listopad 18th, 2008 01:23

    3rd time lucky czyli narazie bez rewelacji, ale widać progres, albo jak kto woli postęp.

    Jestem ciekawy jak to się rozwinie, jak kolega będzie tematycznie sie do świata nastawiał – czyli o czym, itp… Początki są trudne, ale słychać dobrze, że kolega ma gadane… ;-) ))

    Narazie jak już pisałem, miło sie słucha.

  2. Robert (Próba Mikrofonu) on Listopad 21st, 2008 04:30

    Słychać poszukiwania balansu pomiędzy muzyką a tekstem. Na tą chwilę nic nie będę sugerował, bo potrzeba czasu, by samo się wyklarowało, co lubisz i co większą radość daje z odsłuchiwania. O gustach muzycznych się nie dyskutuje, ale mnie taki styl pasuje :) Najważniejsze, że dzieje się coś! Tak trzymaj! Pisał inny nieopierzony jeszcze – Robert

  3. Soleil on Listopad 23rd, 2008 01:01

    cała Portugalia jest już świątecznie oświetlona, choinka na każdej sklepowej wystawie, z radia słychać kolędy ale to jeszcze nic, zabiły mnie dopiero bombki na palmie :D
    w Londynie po aferze sprzed dwóch lat symboliczne ozdoby a w u nas we Wrocławiu parę tylko choinek na mieście za to za oknami śnieg :D do usłyszenia!

  4. alexandrowiczówna on Marzec 11th, 2009 23:49

    słodko się słucha mości papo:) całkiem całkiem wprowadza w stan alfa przed snem.. w każdym razie mógłbyś hipnotyzować głosem jakbyś chciał:) co do nastroju przedświątecznego to więkrzość to niczemu niesłużąca komercja od1 listopoada do której trzeba się przyzwyczaić jak do braku sniegu na święta i trzeba ją odróżnić od jak mówisz prawdziwych świąt;> dla mnię zaczynają się z zastaniem mamy przy stole w kuchni przed kartką papieru zamyśloną co w tym roku oprócz karpia i pierogów ma ochote nam ugotować;> lub kiedy bracia pytają mnie: ola kiedy przyjdzie Święty Mikołaj??
    myślałam, że nie można tak bezkarnie powoli mówić bo ludzie pozasypiają, a okazuje się, że jednak można i to z całkiem niezłym skutkiem;>

  5. Papa on Marzec 11th, 2009 23:54

    Mam nadzieję, że nie usypia za bardzo ;-) Niestety później odcinki nabierają tempa i już nie snuję się tak powoli w słowach…. chociaż może warto do tego wrócić ;-)

    Na szczęście to nie radio, na szczęście tu nikt nie ciśnie i można sobie pozwolić na spowolnienie w świecie, który na co dzień pędzi do przodu jak szalony ;-)

Zostaw komentarz