Odcinek o tym skąd się wziąłem. Miała być mowa o mrówkach okupujących granice – zamieniło się w nagranie o wódce, papierosach, Ukrainie, Słowacji, wódce, wódce i wódce.
Zapraszam do słuchania.
rób ten RSS rób i to rób dobrze, bo na stronie w komentarzach pojawiam się raczej po odsłuchaniu odcinka a nie jak teraz przed… Odsłucham i wrócę PS Pierwszy
Soleil
on
Grudzień 3rd, 2008 16:29
druga!! dzięki mojemu przedmówcy przypomniały mi się nasze blogowe stare czasy dzięki, którym się poznaliśmy to jak pisałeś/piszesz zostało chyba jednogłośnie określone przyznając Ci nagrodę na bloga roku – pochwalę Ciebie tutaj publicznie bo jak znam życie za skromny na to jesteś i dzięki b(l)ogu, że wygrałeś bo mogłam posłuchać sobie Twojego głosu na żywo – ehh teraz z radością bym znów tego chciała! a co do tematu przewodniego podcastu pamiętam jak w klasie maturalnej byliśmy we Lwowie i wszystkie palmale zostały wykupione w całym mieście i wracały z nami jako pamiątki do dzisiaj też wspominam jako jedną z głupot młodości jak piłam alkohol kupiony na ulicy tylko dlatego, że był czekoladowy oj wspomnienia zza wschodniej granicy wracają i pojechałam bym je z chęcią trochę poodświeżać tylko jakoś zawsze do zachodniej granicy mi bliżej buziaki dobranockowe
Bez
on
Grudzień 4th, 2008 11:46
Namieszałeś w RSS’ie i o mało co nie przegapiłem odcinka… Przypomnij mi na wysokości poniedziałku to poinformuje o nowym RSS w bez nazwy…
Robert
on
Grudzień 7th, 2008 12:29
Dobrze, ze poza piciem mocnych alkoholi dajesz jeszcze radę nagrywać podcasty! No to wypijmy za to: zdrówko!!!
Papa
on
Grudzień 7th, 2008 13:02
Robercie obiecuję, że następny podcast będzie o alkoholach niskoprocentowych, o których nie mam zielonego pojęcia. Pozdrawiam i mam nadzieję, że dam radę. A co do zdrówka to wypaliłem z tym zdrowszym paleniem u Ciebie, a pod koniec usłyszałem, że jednak nie tak całkiem do końca z tym jest
rób ten RSS rób i to rób dobrze, bo na stronie w komentarzach pojawiam się raczej po odsłuchaniu odcinka a nie jak teraz przed… Odsłucham i wrócę
PS Pierwszy
druga!!
dzięki mojemu przedmówcy przypomniały mi się nasze blogowe stare czasy dzięki, którym się poznaliśmy
to jak pisałeś/piszesz zostało chyba jednogłośnie określone przyznając Ci nagrodę na bloga roku – pochwalę Ciebie tutaj publicznie bo jak znam życie za skromny na to jesteś
i dzięki b(l)ogu, że wygrałeś bo mogłam posłuchać sobie Twojego głosu na żywo – ehh teraz z radością bym znów tego chciała!
do dzisiaj też wspominam jako jedną z głupot młodości jak piłam alkohol kupiony na ulicy tylko dlatego, że był czekoladowy
oj wspomnienia zza wschodniej granicy wracają
i pojechałam bym je z chęcią trochę poodświeżać tylko jakoś zawsze do zachodniej granicy mi bliżej
a co do tematu przewodniego podcastu pamiętam jak w klasie maturalnej byliśmy we Lwowie i wszystkie palmale zostały wykupione w całym mieście i wracały z nami jako pamiątki
buziaki dobranockowe
Namieszałeś w RSS’ie i o mało co nie przegapiłem odcinka… Przypomnij mi na wysokości poniedziałku to poinformuje o nowym RSS w bez nazwy…
Dobrze, ze poza piciem mocnych alkoholi dajesz jeszcze radę nagrywać podcasty! No to wypijmy za to: zdrówko!!!
Robercie obiecuję, że następny podcast będzie o alkoholach niskoprocentowych, o których nie mam zielonego pojęcia. Pozdrawiam i mam nadzieję, że dam radę. A co do zdrówka to wypaliłem z tym zdrowszym paleniem u Ciebie, a pod koniec usłyszałem, że jednak nie tak całkiem do końca z tym jest