Chaotyczny odcinek, w którym plącze się w zeznaniach na temat wina. Zero muzyki, bulgotanie zamiast podkładu i misz masz nagrań z telefonu i tych dogrywanych później.
Mimo słabszej kondycji – zapraszam.
Muzyka w tej kawiarence: Sehene – Showbiz
mix winny
minimalny podkład: bulgotanie ugniatanych owoców
po pierwsze to chyba mnie o nowym podcascie zawiadamiac na mejla czy nie tak to działa :> po drugie Papa niech uprzedza, żeby nie słuchać nie mając pod ręką jakiś % nalewki i wina zdecydowanie wolę, a ostatnio się oczywiście w porto zakochałam u nas teraz trwa jarmark świąteczny na Rynku i można sobie zakupić grzańca i za kaucję kubek i sobie tak spacerować z nim po centrum i degustować na świeżym świątecznym już powietrzu z chęcią bym wypróbowała tych Twoich produktów
Filip_Nie Tylko Dla Orlow
on
Grudzień 9th, 2008 08:37
no nie..w lazience z Martinem i ze Skwarå to jeszcze dalem rade, ale w kotlowni pedzic wino… tego nie bylo…
Zatem bylo ciekawie, my mamy zalegly NTDO odcinek winny, z prezentacji i degustacji win, ale ze bylismy niezle nawaleni, to odcinek pewnie nie ujrzy nigdy swiata dziennego…
Papa
on
Grudzień 9th, 2008 09:22
Soleil: Mówisz, że nie zawiadamia o nowych postach… hmmm… A to bestia Widocznie nie tak działa. Zostaje niezawodny RSS – albo śledzenie mojej ekspresji w opisach Zacząłem obserwować coś innego na silniku bloggera – sam zobaczę jak to wygląda w praktyce. A co do słuchania moich podcastów to z założenia tego się chyba nie da na trzeźwo
Filip: W łazience jeszcze nie nagrywałem – ale wszystko przede mną. Tylko dorobię się nagrywajki a kto wie. Akustycznie kibelki wypadają OK A co do dziwnych miejsc to kto wie czym jeszcze mogę zaskoczyć.
Ja póki co tematy procentowe odkładam, ale kto wie kiedy i gdzie się pojawię – to i takie degustacyjne mogą być :] Pozdrawiam i lecę zdzierać, bo widzę, że jest zapowiedziany odcinek.
Bez
on
Grudzień 9th, 2008 11:14
Ja chyba tez musze jakis alkoholowy nagrac
aujourd'hui: Mokka
on
Grudzień 11th, 2008 03:28
Papa przestan probowac w trakcie nagrania no i te procenty w powietrzu sie unosza – 12 w poludnie a ja juz naduzyta to ja klamka bez drzwi
Papa
on
Grudzień 11th, 2008 09:42
Macieju czekamy, czekamy. Na odcinek o spożywaniu piwa w zaciszu domowego ogniska ;P
O, Klamka kogo ja tu widzę Grzecznie w ostatnim nagraniu nic nie próbowałem raczej Tak, że miałem krew trzeźwiuteńką, że hej!
Anonymous
on
Grudzień 11th, 2008 14:29
Papa – wspanialy pomysl – a tutaj przyszlam bo mi joszi powiedziala pokazala i przepadlam z cala przyjemnoscia
po pierwsze to chyba mnie o nowym podcascie zawiadamiac na mejla czy nie tak to działa :> po drugie Papa niech uprzedza, żeby nie słuchać nie mając pod ręką jakiś %
nalewki i wina zdecydowanie wolę, a ostatnio się oczywiście w porto zakochałam
u nas teraz trwa jarmark świąteczny na Rynku i można sobie zakupić grzańca i za kaucję kubek i sobie tak spacerować z nim po centrum i degustować na świeżym świątecznym już powietrzu
z chęcią bym wypróbowała tych Twoich produktów
no nie..w lazience z Martinem i ze Skwarå to jeszcze dalem rade, ale w kotlowni pedzic wino… tego nie bylo…
Zatem bylo ciekawie, my mamy zalegly NTDO odcinek winny, z prezentacji i degustacji win, ale ze bylismy niezle nawaleni, to odcinek pewnie nie ujrzy nigdy swiata dziennego…
Soleil: Mówisz, że nie zawiadamia o nowych postach… hmmm… A to bestia
Widocznie nie tak działa. Zostaje niezawodny RSS – albo śledzenie mojej ekspresji w opisach
Zacząłem obserwować coś innego na silniku bloggera – sam zobaczę jak to wygląda w praktyce. A co do słuchania moich podcastów to z założenia tego się chyba nie da na trzeźwo
Filip: W łazience jeszcze nie nagrywałem – ale wszystko przede mną. Tylko dorobię się nagrywajki a kto wie. Akustycznie kibelki wypadają OK
A co do dziwnych miejsc to kto wie czym jeszcze mogę zaskoczyć.
Ja póki co tematy procentowe odkładam, ale kto wie kiedy i gdzie się pojawię – to i takie degustacyjne mogą być :]
Pozdrawiam i lecę zdzierać, bo widzę, że jest zapowiedziany odcinek.
Ja chyba tez musze jakis alkoholowy nagrac
Papa przestan probowac w trakcie nagrania no i te procenty w powietrzu sie unosza – 12 w poludnie a ja juz naduzyta to ja klamka bez drzwi
Macieju czekamy, czekamy. Na odcinek o spożywaniu piwa w zaciszu domowego ogniska ;P
O, Klamka kogo ja tu widzę
Grzecznie w ostatnim nagraniu nic nie próbowałem raczej
Tak, że miałem krew trzeźwiuteńką, że hej!
Papa – wspanialy pomysl – a tutaj przyszlam bo mi joszi powiedziala pokazala i przepadlam z cala przyjemnoscia
to ja klamka