Spotkanie na pograniczu podcastu drogi a zapowiadanego odcinka o świętach. Jestem u znajomych, rozmawiamy z Magdą o świętach, gaciach po tacie, zabijaniu i niezabijaniu karpia. Ciągle mam wrażenie, że z jakością dźwięku nie jest do końca OK. Zapraszam do słuchania i komentowania.
przede wszystkim “uśmiechnięty” był ten odcinek a święta chyba powinny być takie wbrew wszystkiemu i wszystkim, czego życzę i Tobie i sobie i wszystkim słuchaczom kawiarenki
Adam T
on
Grudzień 21st, 2008 17:03
już zasssysssam…;-) (9 odcinek… jak tak dalej pójdzie to przegonią nas wszyscy.. a ostatnich gryzą psy…!) Adam T. (RetroRadio)
Papa
on
Grudzień 23rd, 2008 14:27
Uśmiechnięty i mokry Sol a czy święta takie będą? Mokre na pewno – bo deszcz od kilku dni dudni mi w blaszany dach.
Adamie zostaje się zebrać w sobie i nagrywać wg obietnic Twoich sobotnich A zawsze są jeszcze jakieś nowe podcasty, które mają mniej na koncie. No ale nie ilość – a jakość
koras
on
Grudzień 23rd, 2008 15:44
Świetnie się słuchało. Uwielbiam odcinki z gośćmi, szczególnie z kobietami, co często po moim podcascie widac xD nagraj jeszcze coś z Magdaleną!
Anonymous
on
Grudzień 29th, 2008 02:16
Całkiem przyzwoicie Papo ociupinę ze smętem. Pewnie dlatego, że niektórzy obawiają się że jak się za bardzo nastawią “przed” to “po” zostanie żalu troszkę. Dlatego na Nowy Rok dobry nastrój szykuje, pasowne życzenia i nastrajam się tym razem pozytywnie:) Coby Tobie Papciu też się udzieliło:)
Anonymous
on
Grudzień 30th, 2008 07:02
wlasnie jestem po odcinku – (z opoznieniem) swieta swieta i po swietach jak to mowia. U mnie tez zupa grzybowa z suszonych grzybkow kroluje jako pierwsze danie akle jest do wyboru tez barszcz ktory mozna pic do krokietow. na krokiety tez mam specjany przepis i moge je wcinac na tony. a rybke w tym roku mialem tzw po grecku. co do atmosfery swiat to budujemy ja sami – ja w tym roku bylem dla mojego synka swietym mikolajem. oczywiscie przebranie pelna gala. ma 2 latka i to wlasnie dla niego glownie buduje sie ta atmosfere. chyba w nastepnym podkascie w czasie na kwas powiem o tym slowko. sorki za brak polskich znakow ale z pracy pisze. pozdrawiam i szczesliwego, obfitego w pomysy i podkasty roku zycze. Arek “Kahir” Tredowski – RetroRadio
Anonymous
on
Grudzień 30th, 2008 07:03
zdublowaly sie komenty sorki
Papa
on
Grudzień 30th, 2008 12:06
Koras: Zobaczymy – jak się usłyszała i nie uciekła to może kiedyś da się namówić na jeszcze jakieś podcasty. Powiedzmy mniej sztywne.
Anonimie:Zawsze można się podpisać w komentarzu Rozumiem, że dotarłaś do Rzeszowa taaak?
Arek: Ups – myślałem, że jak usunę to posprzątam, ale i tak zostaje ślad. To na przyszłość wiem, że nie ma sensu ruszać – ale też miejsce na komentarze jest, więc nie ma co się spinać.
A co do bycia świętym mikołajem – to czytałem na zaprzyjaźnionym blogu jak syn poznał, że mikołaj miał zbyt znajomy wyraz twarzy Tak, że na dłuższą metę się nie sprawdza sposób na “tata poszedł przeparkować samochód”
Robert
on
Styczeń 8th, 2009 07:15
Masz Papa zadatki na prowadzacego a i jakiś żywszy niż zazwyczaj jesteś… czyżby to ten miły damski głosik zmienił?
Papa
on
Styczeń 9th, 2009 01:44
Ha ha, w towarzystwie nie mogę sobie pozwolić na takie ślimacze przemyślenia jak zawsze
Anonymous
on
Styczeń 10th, 2009 03:11
Papo to nie, że ja się nie chciałam podpisać, po prostu za duży wybór jak…:) Nie uciakam (jak na razie) choć mym głosem wielce zawiedzina jestem (niestety Czubówna druga ze mnie nijak nie będzie:( Magda
przede wszystkim “uśmiechnięty” był ten odcinek
a święta chyba powinny być takie wbrew wszystkiemu i wszystkim, czego życzę i Tobie i sobie i wszystkim słuchaczom kawiarenki
już zasssysssam…;-) (9 odcinek… jak tak dalej pójdzie to przegonią nas wszyscy.. a ostatnich gryzą psy…!) Adam T. (RetroRadio)
Uśmiechnięty i mokry Sol a czy święta takie będą? Mokre na pewno – bo deszcz od kilku dni dudni mi w blaszany dach.
Adamie zostaje się zebrać w sobie i nagrywać wg obietnic Twoich sobotnich
A zawsze są jeszcze jakieś nowe podcasty, które mają mniej na koncie. No ale nie ilość – a jakość
Świetnie się słuchało. Uwielbiam odcinki z gośćmi, szczególnie z kobietami, co często po moim podcascie widac xD nagraj jeszcze coś z Magdaleną!
Całkiem przyzwoicie Papo ociupinę ze smętem. Pewnie dlatego, że niektórzy obawiają się że jak się za bardzo nastawią “przed” to “po” zostanie żalu troszkę.
Dlatego na Nowy Rok dobry nastrój szykuje, pasowne życzenia i nastrajam się tym razem pozytywnie:)
Coby Tobie Papciu też się udzieliło:)
wlasnie jestem po odcinku – (z opoznieniem) swieta swieta i po swietach jak to mowia. U mnie tez zupa grzybowa z suszonych grzybkow kroluje jako pierwsze danie akle jest do wyboru tez barszcz ktory mozna pic do krokietow. na krokiety tez mam specjany przepis i moge je wcinac na tony. a rybke w tym roku mialem tzw po grecku. co do atmosfery swiat to budujemy ja sami – ja w tym roku bylem dla mojego synka swietym mikolajem. oczywiscie przebranie pelna gala. ma 2 latka i to wlasnie dla niego glownie buduje sie ta atmosfere. chyba w nastepnym podkascie w czasie na kwas powiem o tym slowko. sorki za brak polskich znakow ale z pracy pisze. pozdrawiam i szczesliwego, obfitego w pomysy i podkasty roku zycze. Arek “Kahir” Tredowski – RetroRadio
zdublowaly sie komenty
sorki
Koras: Zobaczymy – jak się usłyszała i nie uciekła to może kiedyś da się namówić na jeszcze jakieś podcasty. Powiedzmy mniej sztywne.
Anonimie:Zawsze można się podpisać w komentarzu
Rozumiem, że dotarłaś do Rzeszowa taaak?
Arek: Ups – myślałem, że jak usunę to posprzątam, ale i tak zostaje ślad. To na przyszłość wiem, że nie ma sensu ruszać – ale też miejsce na komentarze jest, więc nie ma co się spinać.
A co do bycia świętym mikołajem – to czytałem na zaprzyjaźnionym blogu jak syn poznał, że mikołaj miał zbyt znajomy wyraz twarzy
Tak, że na dłuższą metę się nie sprawdza sposób na “tata poszedł przeparkować samochód”
Masz Papa zadatki na prowadzacego a i jakiś żywszy niż zazwyczaj jesteś… czyżby to ten miły damski głosik zmienił?
Ha ha, w towarzystwie nie mogę sobie pozwolić na takie ślimacze przemyślenia jak zawsze
Papo to nie, że ja się nie chciałam podpisać, po prostu za duży wybór jak…:) Nie uciakam (jak na razie) choć mym głosem wielce zawiedzina jestem (niestety Czubówna druga ze mnie nijak nie będzie:( Magda